dr n. med. Jan Brykalski, lekarz psychiatra

Zastępca Kierownika Oddziału Psychiatrii Allenort

Nadużywanie alkoholu wiążą się z zaburzeniami psychicznymi. Nawet jedna ósma Polaków (ok. 12 proc.) zmaga się z problemami wynikającymi ze spożywania alkoholu. Szacuje się, że dotykają one nawet 3 milionów osób w naszym kraju, przy czym same osoby uzależnione stanowią ponad 600 tys. Alkohol jest odpowiedzialny za tysiące zgonów – jako trzecia przyczyna po chorobach układu krążenia oraz nowotworach.

Alkohol etylowy towarzyszy nam od ponad 4 tysięcy lat. Jego spożywanie od zawsze kojarzone jest z „pozytywnymi” emocjami – euforią oraz zmniejszeniem odczuwania lęku. Produkcja napojów wyskokowych nie jest skomplikowana i droga, co gwarantuje ich łatwą dostępność. Nadmierne spożywanie alkoholu niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji. Najbardziej znane z nich to m.in. utrata kontroli nad emocjami, niewłaściwe zachowanie, ograniczenie koordynacji ruchowej oraz pogorszenie koncentracji i skupienia. Osoby pod wpływem nie mogą prowadzić pojazdów mechanicznych, ponieważ stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia swojego oraz innych. W niektórych przypadkach osoby te stają się agresywne i impulsywne, co skutkuje bójkami czy innymi niebezpiecznymi aktywnościami. Spożycie zbyt dużej dawki napojów wyskokowych może prowadzić do zahamowania oddechu, zachłyśnięcia się własnymi wymiocinami czy też powstania licznych urazów (np. na skutek upadków).

Alkohol przekształca się w organizmie w krótkim czasie. W wątrobie zmienia się on w toksyczny aldehyd octowy, co wiąże się z zaistnieniem zjawiska „kaca”. Może dojść do również odwodnienia organizmu. „Dzień po” u wielu osób pojawia się silny ból głowy, problemy żołądkowe oraz złe samopoczucie. To wszystko negatywnie wpływa na codzienne funkcjonowanie oraz skutkuje spadkiem efektywności w pracy.

Nadmierne spożywanie alkoholu prowadzi do uszkodzenia wątroby, błony śluzowej żołądka oraz układu nerwowego. W niektórych przypadkach może on okazać się jednym z czynników odpowiedzialnych za rozwój nowotworu.

Najczęściej alkohol spożywany jest okazjonalnie, w sposób kontrolowany. W naszym kraju nadal niewiele osób zachowuje całkowitą abstynencję. Z piciem ryzykownym mamy do czynienia, gdy dochodzi do spożywania napojów wyskokowych w dużych ilościach, a osoba pijąca wprowadza się w stan upojenia alkoholowego. Z kolei określeniem picia szkodliwego nazywany jest stan, gdy nadmiar alkoholu spowodował określone niepożądane, negatywne skutki.

Częste spożywanie alkoholu oddziałuje na działanie układu nerwowego człowieka. Z tego też względu u osób uzależnionych odstawienie używki skutkuje swoistego typu reakcją określaną zespołem abstynencyjnym. Wówczas to pojawia się niepokój, lęk, drżenie dłoni, przyspieszona akcja serca, problemy ze snem, wysoki poziom ciśnienia, a także nadmierna potliwość. Co istotne napoje wyskokowe mogą obniżać próg drgawkowy. Dlatego też odstawienie alkoholu po tzw. ciągu alkoholowym może powodować prawdopodobieństwo wystąpienia ataków padaczkowych. Ponadto alkoholowe zespoły abstynencyjne związane są z majaczeniem drżennym (delirium tremens). Są one uznawane za stan bezpośredniego zagrożenia życia.

Uzależnienie od alkoholu to stan, kiedy osoba spożywająca go, jest świadoma potencjalnych skutków, jednak nadal pije, nie zważając na konsekwencje swoich czynów. Pojawia się wówczas silna potrzeba, wręcz przymus wypicia napoju wyskokowego. Taka osoba ma problem z kontrolowaniem picia, nie potrafi odmówić spożycia, a w wielu przypadkach również go zakończyć. W obawie przed wystąpieniem symptomów zespołu abstynencyjnego pije alkohol. W takim przypadku osoba uzależniona zaniedbuje swoje obowiązki oraz zainteresowania. Rozwija się również tolerancja – do uzyskania oczekiwanego efektu niezbędna jest coraz większa dawka alkoholu.

Uzależnienie negatywnie wpływa na stosunki w rodzinie oraz na polu zawodowym. Często spożywanie alkoholu przez członka rodziny ma negatywny wpływ na pozostałych domowników.

W większości przypadków nie ma możliwości określenia jednej przyczyny powstania uzależnienia od alkoholu. Za czynniki predysponujące uważa się m.in. uwarunkowania genetyczne, zwyczaje kulturowe oraz cechy osobowości. Regularne spożywanie używki wpływa na rozwój i dalszy postęp uzależnienia.

Osobom uzależnionym towarzyszyć mogą również inne objawy, w tym stany depresyjne i lękowe. Wraz z pogorszeniem funkcjonowania społecznego następuje zwiększenie ilości czynników stresu. Wielu uzależnionych pije po to, aby uciec od problemu, unikać zmierzenia się z nim. To tworzy tzw. błędne koło, a trwanie w takim stanie nie przyczynia się do poprawy sytuacji.

Osoby uzależnione, które chcą zażegnać problem, powinny podjąć się odpowiedniego leczenia. Jego celem jest doprowadzenie do całkowitej abstynencji lub też znaczącego ograniczenia spożywania alkoholu. Niezbędnym krokiem jest jednak rozpoznanie i uświadomienie sobie problemu. Gdy w naszym życiu alkohol odgrywa istotną rolę, pijemy za dużo i zbyt często, zaniedbujemy obowiązki zawodowe i rodzinne, a dodatkowo osoby z naszego otoczenia zwracają nam uwagę na problem nadmiernego picia – powinniśmy rozważyć wizytę u specjalisty terapii uzależnień lub psychiatry.

W samodzielnym zdiagnozowaniu problemu pomocny jest kwestionariusz CAGE. Jeżeli co najmniej dwukrotnie pojawi się odpowiedź „tak”, istnieje duże ryzyko uzależnienia.

  1. Czy pojawiły się takie okresy w Twoim życiu, kiedy odczuwałeś potrzebę ograniczenia spożywania alkoholu?
  2. Czy osoby z Twojego otoczenia denerwowały Cię komentarzami odnoszącymi się do Twojego picia?
  3. Czy odczuwałeś wstyd lub wyrzuty sumienia z powodu spożywania przez Ciebie alkoholu?
  4. Czy zdarzało się, że rano po przebudzeniu od razu wypijałeś alkohol, aby lepiej się poczuć?

Osoby uzależnione lub pijące nadmierne ilości alkoholu mogą mieć problem z wykonaniem pierwszego kroku. Uzależnienie zmienia tok myślenia, co niejednokrotnie wiąże się z irracjonalnym usprawiedliwianiem picia oraz umniejszaniem problemu.